|
Energopol miał 14 miesięcy na zbudowanie ronda u zbiegu ulic Ku Słońcu, Derdowskiego, Europejskiej i Okulickiego. Tego czasu, co już wiadomo, dla wykonawcy okazało się za mało.
- Wystąpiliśmy do miasta o przedłużenie terminu zakończenia prac o miesiąc - przyznaje Jacek Kalinowski, kierownik robót z Energopolu. - Ten miesiąc, to będzie na papierze, bo szacujemy, że do końca sierpnia wszystko skończymy.
Od kilku dni rondo jest przejezdne, sam układ drogowy działa już w kształcie docelowym, choć miejscami trzeba jeszcze wygradzać fragmenty pasów ruchu. Drogowcy do zrobienia mają głównie chodniki i ścieżki rowerowe, częściowo na ul. Ku Słońcu w stronę granicy i na Derdowskiego.
- Pracujemy jak możemy, ile możemy i gdzie możemy - zapewnia Jacek Kalinowski. - Wykonujemy też wszystkie prace, które powinny być zawsze robione na samym końcu.
Chodzi m. in. o pasy zieleni i obsiewanie trawą.
- Mamy do postawienia jeszcze kilka słupów oświetleniowych na Derdowskiego i ich uruchomienie - dodaje kierownik budowy.
Mimo, że roboty są wyraźnie na finiszu, niektórzy kierowcy wciąż się denerwują. - Bo zimą mało co robili, choć przecież były ku temu odpowiednie warunki - uważa jeden z mieszkańców Gumieniec, który od początku śledzi postępy na budowie.
Prace budowlane szły ostro do listopada ubiegłego roku, kiedy było wiadomo, że do dnia Wszystkich Świętych musi być puszczony ruch tramwajowy już po nowych torach. Terminu dotrzymać się udało, ale potem roboty straciły impet. Do tego dochodziły kłopoty z zatwierdzaniem kolejnych skomplikowanych zmian w organizacji ruchu.
Jak wczoraj ustaliliśmy miasto przychyli się do prośby Energopolu i prace będą przedłużone o miesiąc.
- Dlatego, że na tym placu budowy były po drodze różne kolizje z podziemnymi instalacjami. Wielu z nich nie było na mapach geodezyjnych i to przedłużało prace - mówi Krystyna Bartnik, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji Miejskich w Urzędzie Miasta. - Były też regaty, wykonawca musiał na nasze życzenie zmieniać harmonogram prac, by zapewnić przejazd.
Maciej Janiak
Głos Szczeciński
|